Najpopularniejsze wiadomości i informacje dla miasta Gorzów Wielkopolski

To jedyna taka noc w mieście. Za sprawą Nocnego Szlaku Kulturalnego oraz emocji po Grand Prix na żużlu miasto żyło do wczesnych godzin porannych. Setki gorzowian oraz gości sprawdzało ofertę kulturalnych punktów na mapie NSK. A tych było ponad trzydzieści.
 
 
 
Nocny Szlak Kulturalny to wydarzenie inspirowane „Nocą Muzeów”, czyli nieograniczonym dostępem do zasobów muzealnych po godzinach ich otwarcia. Podobnie jest co roku w czerwcu, gdy organizatorzy, czyli Miejskie Centrum Kultury, udostępniają przestrzeń oraz miejską infrastrukturę dla artystów, muzyków i stowarzyszeń. Co roku do wydarzenia przyłączają się również instytucje kultury, kluby i gorzowskie lokale gastronomiczne.
 
Z uwagi na pandemię, w tym roku szlak zorganizowano we wrześniu. Przy sprzyjającej pogodzie można było sprawdzić ofertę kulturalną w ponad trzydziestu wybranych punktach na mapie Gorzowa. Ostatnie dźwięki muzyki wybrzmiały po godzinie trzeciej nad ranem.
 
Noc z soboty na niedzielę rozpoczęła się już po godzinie piętnastej od warsztatów robienia masek, których uczestnicy przejechali następnie paradą po Starym Rynku prezentując efekty swych działań. Jeszcze przed godziną osiemnastą zaprezentowała się Gorzowska Orkiestra Dęta, a Muzeum Lubuskie zapraszało na plenerową wystawę na Starym Rynku, przedstawiającą polskie początki Gorzowa.
 
Nie zabrakło miejskiego punktu informacyjnego, gdzie dominowała historia Stefanii, nosorożca gorzowskiego, którego szkielet niemal w całości odkryto podczas budowy odcinka trasy ekspresowej S3 w 2016 roku. Wykonaliśmy setki tatuaży ze Stefanią, wręczyliśmy jeszcze więcej ulotek informacyjnych o wyjątkowym gorzowskim odkryciu - fenomenie na skalę Europy, a najmłodsi układali giga puzzle oraz kolorowali obrazek gorzowskiego nosorożca.
 
 
Po godzinie dwudziestej w centrum Gorzowa odbywały się pokazy muzyczne, artystyczne, m.in. pokaz ognia, filmu „Gwiazdeczka” oraz koncerty.  Ale nie tylko centrum żyło podczas Nocnego Szlaku Kulturalnego. Wydarzenia artystyczne odbywały się również za Wartą, m.in. „Filary Sztuki”, na oddalonym od centrum placu Grunwaldzkim, gdzie odbył się „Koncert Wahadłowy” trzech gorzowskich zespołów oraz przy biurowcu dawnego „Stilonu” przy ul. Walczaka, gdzie prezentowali się didżeje  z „Pozytywki”, w towarzystwie wyśmienitego jedzenia.
 
Weekend to w Gorzowie również emocje żużlowe. W piątek i sobotę na stadionie Edwarda Jancarza odbył się turniej Grand Prix na żużlu. Po piątkowym zwycięstwie naszego zawodnika Bartka Zmarzlika, kibice zagrzewali do walki również pozostałych polskich żużlowców. Piątkowym zmaganiom na stadionie przyglądał się prezydent Jacek Wójcicki, który nie krył emocji po zwycięstwie zawodnika gorzowskiego klubu. Podkreślał również, że inwestycja w Bartka to dobrze wydane pieniądze. Sobotnie zmagania żużlowców obserwowała wiceprezydent Małgorzata Domagała. I choć Bartkowi Zmarzlikowi, w sobotę poszło nieco gorzej, to wciąż będzie miał szansę na obronę mistrzowskiego tytułu z ubiegłego roku.
 
 
Zmaganiom żużlowców na torze w Gorzowie przyglądały się tysiące kibiców z Polski oraz Europy. Gorzów w miniony weekend  był zdecydowanie stolicą światowego speedwaya. Kolejna rudna GP w Pradze, 18 i 19 września.
 
 
Marta Liberkowska
Wydział Promocji i Informacji
 
Fot. Bartłomiej Nowosielski

Elementy dodatkowe powiązane z tą informacją