[SIATKÓWKA] Cuprum Stilon Gorzów wygrał w PlusLidze w kolejce 21 – 3:2 z Steam Hemarpol Politechniką Częstochową
![[SIATKÓWKA] Cuprum Stilon Gorzów wygrał w PlusLidze w kolejce 21 – 3:2 z Steam Hemarpol Politechniką Częstochową](/images/mecz/cuprum-stilon-gorzow-steam-hemarpol-politechnika-czestochowa-13022026-32.webp)
Cuprum Stilon Gorzów pokonało u siebie Steam Hemarpol Politechnikę Częstochową 3:2 (25:14, 17:25, 25:23, 22:25, 16:14) i zgarnęło cenne punkty w kluczowym meczu dołu tabeli PlusLigi. Zwycięstwo przybliża nasz zespół do bezpiecznej strefy, jednocześnie bardzo komplikując sytuację gości walczących o utrzymanie.
Pierwszy set był jedną stroną medalu – gospodarze od początku narzucili swoje tempo, przyjmowanie i blok funkcjonowały bez zarzutu, a publiczność w Arenie Gorzów mogła oglądać prawdziwą dominację. 25:14 to wynik, który zamroził częstochowian i rozbudził nadzieje kibiców na szybkie zwycięstwo. W drugim secie jednak obraz gry się odwrócił – Politechnika odpowiedziała agresywną zagrywką i skutecznymi kontrami, wygrywając do 17 i doprowadzając do remisu.
Trzeci set to była siatkarska wojna na przewagi. Walka punkt za punkt, kilka odważnych ataków Roberta Tähta i kluczowych asekuracji w obronie dały Cuprum zwycięstwo 25:23. Mimo to rywale nie składali broni – w czwartym secie goście znów zdołali przejąć kontrolę i wygrali 25:22, wykorzystując chwilowe przestoje w przyjęciu gospodarzy. Tie-break okazał się dramatyczny od pierwszej do ostatniej piłki – minimalne różnice, dwa decydujące bloki i chłodna głowa Tähta w końcówce przesądziły o końcowym 16:14.
Pierwszy set jako punkt zwrotny i nerwowe reakcje gości
Pierwsza partia wyglądała jak pokaz siły Cuprum – skuteczne skrzydła, presja na przyjęciu i brak błędów własnych. Częstochowianie wyszli na parkiet z hasłem „Wieczorem gramy na maksa”, ale po tym secie wiele z tego entuzjazmu zgasło i zawodnicy często stali ze zwieszonymi głowami. To właśnie ta deklasacja w otwierającej odsłonie dała gospodarzom mentalną przewagę na resztę spotkania.
Piąty set – thriller i bohaterowie Areny Gorzów
Decydujący set to była loteria nerwów i umiejętności. Przy stanie 14:14 tłum w hali niemal wstrzymał oddech – ostatecznie to Cuprum znalazło sposób na przebicie bloku przeciwnika i wygrało 16:14. Robert Täht został wyróżniony jako MVP, a jego postawa w kluczowych momentach była jednym z filarów zwycięstwa. Atmosfera na trybunach – 2437 widzów – dodała skrzydeł naszym zawodnikom.
Znaczenie tej wygranej dla układu tabeli jest duże. W PlusLidze za zwycięstwo 3:2 drużyna zdobywa 2 punkty, natomiast przegrany otrzymuje 1 punkt, więc oba zespoły opuszczają boisko z dorobkiem punktowym, ale to Cuprum może odczuć realne korzyści w walce o bezpieczne miejsce. Dla Politechniki Częstochowa wynik ten może być bardzo kosztowny w kontekście utrzymania i – jak można było usłyszeć przed meczem – jest to cios, który jeszcze bardziej skomplikuje ich sytuację.
Na koniec wieczoru w Gorzowie zostało sporo emocji do przeżywania. Trenerzy obu ekip mają teraz czas na analizę, a my – kibice z regionu – możemy się cieszyć z ważnych punktów zdobytych przez naszych zawodników.
| Cuprum Stilon Gorzów | Statystyka | Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa |
|---|---|---|
| 3 | Sety | 2 |
| 25 | I set | 14 |
| 17 | II set | 25 |
| 25 | III set | 23 |
| 22 | IV set | 25 |
| 16 | V set | 14 |
Autor: redakcja sportowa mojgorzow.pl

