W CEZiB zamknęli kapsułę czasu. Zostawili ślad dla przyszłych pokoleń

W CEZiB zamknęli kapsułę czasu. Zostawili ślad dla przyszłych pokoleń

Przy hali sportowej CEZiB na chwilę zrobiło się tak, jakby szkolna codzienność została zamknięta w niewielkim metalowym pojemniku. Uczniowie przygotowali kapsułę czasu i włożyli do niej zdjęcia, listy, dokumenty oraz drobne znaki obecnych lat. To nie był tylko szkolny gest, ale też wyraźny sygnał, że młodzi chcą opowiedzieć o sobie, o Gorzowie i o świecie, w którym dorastają. W środku znalazło się coś więcej niż pamiątki – także własny komentarz do czasu, w którym żyją.

  • Uczniowie zapisali w kapsule obraz szkoły i codzienności
  • W liście i słowach władz wybrzmiała myśl o odpowiedzialności

Uczniowie zapisali w kapsule obraz szkoły i codzienności

W środę przy hali sportowej Centrum Edukacji Zawodowej i Biznesu odbyło się wydarzenie, które miało w sobie sporo symboliki, ale też bardzo konkretnej treści. Kapsuła czasu powstała z inicjatywy uczniów i właśnie oni zamknęli w niej rzeczy, które po latach mają pokazać, jak wyglądało szkolne życie na początku trzeciej dekady XXI wieku.

Do środka trafiły między innymi zdjęcia klas i nauczycieli, uchwała o powołaniu CEZiB, dokumenty szkolne, informacje o kierunkach kształcenia, wycinki z gazet poświęcone szkole, sukcesy uczniów, materiały o wydarzeniach szkolnych, umowy o współpracy z pracodawcami, fotografie sal i warsztatów, a także popularne dziś słowa młodzieżowe oraz drobne pamiątki i symbole współczesności. Taki zestaw nie jest przypadkowy. To zapis nie tylko szkolnych faktów, ale i atmosfery miejsca, w którym uczą się kolejne roczniki gorzowian.

Kapsuła ma zostać otwarta dopiero w przyszłości, kiedy inne pokolenia będą mogły porównać własną codzienność z tym, co zostawili po sobie uczniowie CEZiB. To właśnie taki gest nadaje całemu przedsięwzięciu ciężar większy niż zwykła pamiątka z uroczystości.

W liście i słowach władz wybrzmiała myśl o odpowiedzialności

W kapsule znalazł się także list od prezydenta miasta, który miał być przesłaniem dla tych, którzy kiedyś zajrzą do środka. Najmocniej wybrzmiała w nim myśl, że nawet przy szybkim rozwoju technologii i ciągłych zmianach najważniejszy pozostaje człowiek.

„Najważniejsze nie jest to, jak bardzo zmieni się świat, ale czy człowiek pozostanie w nim człowiekiem” – czytamy w liście.

W tym samym tonie wypowiadała się wiceprezydent Małgorzata Domagała, zwracając uwagę, że w kapsule kryją się nie tylko pamiątki, ale też „cząstka marzeń, przemyśleń, nadziei”. Dodała również, że chciałaby, by ci, którzy odkopią ją za kilkanaście albo kilkadziesiąt lat, uznali ten czas za ciekawy i dobry.

Dyrektor CEZiB Magdalena Łabuza podkreśliła z kolei, że cały pomysł narodził się oddolnie i pokazuje przywiązanie uczniów do szkoły oraz miasta. Jej słowa były krótkie, ale bardzo wymowne:

„To fantastyczna idea” – zaznaczyła.

W tej inicjatywie najmocniej widać chyba właśnie to, co najtrudniej uchwycić w szkolnych komunikatach: poczucie wspólnoty, dumę z miejsca i chęć zostawienia po sobie czegoś trwałego. Nie wielki pomnik, lecz szczelnie zamknięty zapis zwyczajnego dnia, który z perspektywy lat może okazać się bezcenny.

na podstawie: UM Gorzów Wielkopolski.