[PIŁKA RĘCZNA] Liga Centralna: SMS ZPRP Kielce – RAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów 32:31. Sensacja w Kielcach, gorzowianie wracają bez punktów

[PIŁKA RĘCZNA] Liga Centralna: SMS ZPRP Kielce – RAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów 32:31. Sensacja w Kielcach, gorzowianie wracają bez punktów

W 22. kolejce Ligi Centralnej RAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów przegrała na wyjeździe z SMS ZPRP Kielce 31:32. Dla gorzowskich kibiców to wynik tym bardziej bolesny, że ich zespół przyjechał do Kielc jako trzeci zespół tabeli, a mimo to nie zdołał poradzić sobie z przedostatnią drużyną rozgrywek. Niespodzianka jest spora, bo na papierze różnica między ekipami wyglądała na wyraźną, ale parkiet szybko zweryfikował ten układ sił.

Mecz od początku miał w sobie coś z pułapki zastawionej na faworyta. Stal, która w tabeli miała przed tym spotkaniem 47 punktów, długo nie mogła złapać pełnego rytmu, a młodzieżowy zespół SMS-u grał bez kompleksów. Gospodarze, mający zaledwie 16 punktów i zajmujący 13. miejsce, nie zamierzali oddawać inicjatywy tylko dlatego, że naprzeciwko stanęła wyżej notowana drużyna z Gorzowa. I właśnie to szybko zrobiło z tego spotkania emocjonujące, zacięte widowisko.

Kielczanie nie pękli, a Stal nie znalazła spokoju

Z perspektywy gości najważniejsze było to, że przez większą część spotkania nie udało się narzucić własnego tempa. Stal potrafiła dochodzić do swoich sytuacji, ale SMS odpowiadał cierpliwie i konsekwentnie. Z każdym kolejnym fragmentem meczu rosło wrażenie, że ten pojedynek nie będzie rozstrzygany według ligowej hierarchii, tylko według tego, kto lepiej wytrzyma końcówkę.

I właśnie końcówka okazała się najważniejsza. Gorzowianie byli blisko, naprawdę blisko od wywiezienia punktów, ale w decydującym momencie to gospodarze zachowali więcej chłodnej głowy. Jedna bramka przesądziła o wszystkim, a wynik 31:32 najlepiej pokazuje, jak drobny był margines błędu. W takich meczach każdy niewykorzystany rzut, każda strata i każde spóźnione dojście w obronie waży podwójnie.

Bolesna wpadka faworyta i ważny sygnał z tabeli

Dla Stali to porażka, która musi zaboleć, bo przy takim układzie tabeli spodziewano się zupełnie innego scenariusza. Zespół z Gorzowa wciąż pozostaje wysoko, ale strata punktów z drużyną z dolnej części stawki wyraźnie komplikuje odbiór tego wyjazdu. Zamiast potwierdzenia aspiracji przyszedł sygnał ostrzegawczy, że w Lidze Centralnej nie da się nikogo ograć samą pozycją wyjściową.

Z kolei po stronie SMS-u to wynik, który bez dwóch zdań ma ciężar większy niż zwykłe dwa punkty. Zespół z Kielc udowodnił, że tabela nie pokazuje wszystkiego, a różnice między drużynami bywają mniejsze, niż sugeruje liczba zdobytych oczek. Trener SMS-u po meczu mówił wprost, że między zespołami nie ma takiej przepaści, jak mogłoby się wydawać. I trudno się z tym nie zgodzić, patrząc na to, jak długo gorzowianie musieli walczyć o każdy centymetr boiska.

Dla kibiców z Gorzowa Wielkopolskiego to spotkanie pozostanie przede wszystkim rozczarowaniem, bo Stal miała wrócić z Kielc z zupełnie innym wynikiem. Zamiast pewnego kroku w stronę utrzymania wysokiej pozycji przyszła sensacja, która tylko potwierdza, że w tej lidze nie ma łatwych wyjazdów. A w sobotnie popołudnie to właśnie SMS ZPRP Kielce okazał się zespołem skuteczniejszym, odważniejszym i lepiej radzącym sobie w najważniejszych momentach.

SMS ZPRP KielceStatystykaRAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów
32Bramki31
15:17I połowa15:17
13Pozycja3
16Punkty47
WLLLLFormaLWLWW