Ponad 86 tysięcy punktów schronienia z nowymi znakami. Jest też ważna zasada

Ponad 86 tysięcy punktów schronienia z nowymi znakami. Jest też ważna zasada

FOT. Lubuski Urząd Wojewódzki w Gorzowie Wielkopolskim

Na klatce schodowej, w podziemnym parkingu albo piwnicy może znajdować się miejsce, do którego trzeba będzie dotrzeć w czasie zagrożenia. W całej Polsce ponad 86 tysięcy takich punktów zostanie oznakowanych, także te dostępne dla mieszkańców Gorzowa Wielkopolskiego. Sprawdzenie lokalizacji wcześniej może oszczędzić nerwowych poszukiwań, ale nie w każdej sytuacji wyjście z budynku będzie najlepszym rozwiązaniem.

  • Niebieski trójkąt wskaże punkty schronienia
  • Decyzja o wyjściu zależy od drogi i czasu
  • Instrukcja obejmuje także komunikaty po alarmie

Niebieski trójkąt wskaże punkty schronienia

Baza Państwowej Straży Pożarnej obejmuje obecnie ponad 86 tysięcy punktów schronienia. Są to między innymi obiekty użyteczności publicznej, parkingi podziemne i piwnice. Mają zapewniać ochronę przed nagłymi zjawiskami pogodowymi, atakiem dronów czy zamachem. Można z nich korzystać również w czasie pokoju, gdy nie występuje bezpośrednie zagrożenie.

Oznakowanie będzie zgodne z międzynarodowym znakiem obrony cywilnej. Na pomarańczowym tle w kształcie kwadratu znajdzie się niebieski trójkąt równoboczny. Dodatkowo pojawi się biały napis na zielonym tle. Właściciele i zarządcy nieruchomości muszą umieścić wymagane znaki oraz udostępnić obiekt w razie alarmu.

Mieszkańcy Gorzowa Wielkopolskiego mogą wcześniej sprawdzić najbliższe lokalizacje w aplikacji i serwisie gdziesieukryc.pl. Narzędzie pokazuje także standard danego obiektu, pozwala wyznaczyć drogę, zapisać wybrane miejsca i korzystać z danych bez połączenia z internetem po ich wcześniejszym pobraniu. To szczególnie przydatne podczas przemieszczania się w nieznanej okolicy.

Decyzja o wyjściu zależy od drogi i czasu

Lubuski Urząd Wojewódzki przypomina, że po usłyszeniu syreny lub komunikatu ostrzegawczego nie należy automatycznie ruszać do punktu schronienia. Trzeba najpierw ocenić, czy obiekt jest dostępny, trasa nie prowadzi przez niebezpieczny teren, a dotarcie do niego nie będzie wymagało długiego przebywania na zewnątrz.

Jeśli warunki na to pozwalają, warto zabrać plecak ewakuacyjny i potrzebne leki. W budynku należy korzystać wyłącznie ze schodów. Gdy droga do punktu jest zbyt długa albo ryzykowna, bezpieczniejszym rozwiązaniem może być pozostanie w środku i zastosowanie zasady dwóch ścian. Chodzi o oddzielenie się od zewnętrznej przestrzeni co najmniej dwiema solidnymi ścianami, co ogranicza ryzyko obrażeń od szkła, gruzu i odłamków.

W mieszkaniu najlepiej wybrać pomieszczenie wewnętrzne, pozbawione okien. Może to być korytarz, garderoba albo łazienka, pod warunkiem że nie ma w niej piecyka gazowego. Należy unikać pomieszczeń z oknami i balkonami, a także miejsc, w których znajdują się kotły, butle gazowe lub uszkodzony strop.

Instrukcja obejmuje także komunikaty po alarmie

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przygotowało rozszerzoną instrukcję dotyczącą postępowania podczas ataku z powietrza. Ma pomóc utrwalić prawidłowe reakcje po syrenie alarmowej albo alercie RCB. Materiał ma być dostępny na stronach rządowych, a później również w aplikacji mObywatel.

Nie każdy alarm oznacza takie samo zagrożenie. Zalecenia dotyczące ataku z powietrza różnią się od postępowania podczas awarii chemicznej. W przypadku uwolnienia gazów zejście do piwnicy może być niebezpieczne, ponieważ substancje mogą gromadzić się w niżej położonych pomieszczeniach. Dlatego po każdym komunikacie trzeba sprawdzać oficjalne informacje i stosować wskazówki właściwe dla konkretnej sytuacji.

na podstawie: Lubuski Urząd Wojewódzki.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Lubuski Urząd Wojewódzki w Gorzowie Wielkopolskim). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji