Sto lat pani Marii - opowieść o życiu od Zameczka po ogród w Gorzowie

W Gorzowie Wielkopolskim świętowano stulecie życia pełne zwyczajnych radości - książek, ogrodu i zwierząt. W imieniu miasta gratulacje przekazał sekretarz, a prezydent wysłał list z życzeniami. Ta prosta uroczystość odsłania długą historię rodziny, przesiedleń i codziennych pasji jednej z mieszkanek.
- Życzenia z Urzędu Miasta podczas jubileuszu
- Droga pani Marii - z Zameczka do Gorzowa
Życzenia z Urzędu Miasta podczas jubileuszu
Jak poinformował Urząd Miasta Gorzowa Wielkopolskiego, obchody setnych urodzin odbyły się z udziałem przedstawicieli miasta, którzy złożyli jubilatce serdeczne życzenia. W imieniu władz gratulacje przekazał sekretarz miasta Bartosz Kmita. Prezydent Jacek Wójcicki przesłał list, z którego najważniejszy fragment brzmiał:
“Życzymy z całego serca złotej ‘jesieni życia’ w zdrowiu i pogodzie ducha.” — Jacek Wójcicki, prezydent Gorzowa Wielkopolskiego
W dalszej części listu prezydent gratulował jubileuszu i wyrażał nadzieję na dalsze lata spędzone w spokoju, otoczone rodziną i uznaniem bliskich.
Droga pani Marii - z Zameczka do Gorzowa
Jubilatką jest Maria Malinowska, w rodzinie znana jako “Ciocia Marysia”. Urodziła się 25 stycznia 1926 we wsi Zameczek w rejonie lwowskim. Dzieciństwo spędziła na Kresach: rozpoczęła naukę w miejscowości Olkieniki, ukończyła siedmioklasową szkołę podstawową, a później szkołę administracyjno-handlową. W wieku szkolnym pomagały jej warunki domowe i praca ojca Antoni, który był kierowcą ciężarówki w zakładzie przetwarzającym karton i ligninę.
W wyniku powojennych przesiedleń rodzina Malinowskich trafiła do Polski we wrześniu 1945 — trasę opisują jako podróż pociągiem do Choszczna, a następnie osiedlenie się w Gorzowie. Z czasem Maria pracowała w różnych instytucjach i miejscach, m.in.:
- Zarząd Miejski – Wydział Aprowizacji,
- Starostwo Powiatowe w Gdańsku,
- Rejon Dróg Wodnych w Kostrzynie,
- bank — dział księgowości w Jeleniej Górze,
- w urzędach i instytucjach w Gorzowie.
Bliscy opisują ją jako osobę pogodną, z poczuciem humoru, która kocha zwierzęta, lubi czytać i spędzać czas w przydomowym ogrodzie. Te proste przyjemności towarzyszą jej do dziś.
Życiorys pani Marii jest jednocześnie opowieścią o pokoleniu, które doświadczyło przesiedleń i budowania życia na nowo — w nowym miejscu i wśród nowych obowiązków.
Mimo że to prywatne jubileuszowe spotkanie, warto zauważyć, że takie wydarzenia scalają pamięć o mieście i jego mieszkańcach. Osobiste historie — o pracy, pasjach i codziennych rytuałach — przypominają, skąd pochodzimy i co buduje lokalną tożsamość. Dla tych, którzy odwiedzają starszych sąsiadów, ta opowieść może być zachętą, by docenić proste gesty: rozmowę, pomoc w ogródku czy wsparcie w opiece nad zwierzętami — dla wielu osób to elementy, które realnie poprawiają jakość życia.
Źródłem informacji jest komunikat Urzędu Miasta Gorzowa Wielkopolskiego.
na podstawie: UM Gorzów Wielkopolski.
Autor: krystian

