227 kierowców i motorniczych MZK po szkoleniu z pierwszej pomocy. Sekundy decydują

227 kierowców i motorniczych MZK po szkoleniu z pierwszej pomocy. Sekundy decydują

FOT. MZK Gorzów Wielkopolski

W gorzowskiej komunikacji miejskiej o bezpieczeństwie nie mówi się tylko przy okazji zdarzeń na trasie. Przez ostatnie dni 227 kierowców autobusów i motorniczych ćwiczyło reakcje, które w realnej sytuacji mogą zaważyć na czyimś życiu. Na sali pojawiły się RKO, defibrylator AED i proste zasady działania pod presją. To właśnie taki trening zamienia wiedzę w odruch.

  • Kierowcy i motorniczy ćwiczyli reakcje, które nie mogą czekać
  • Bezpieczniejszy kurs zaczyna się od człowieka za kierownicą

Kierowcy i motorniczy ćwiczyli reakcje, które nie mogą czekać

W Miejskim Zakładzie Komunikacji w Gorzowie Wielkopolskim zakończył się cykl szkoleń z pierwszej pomocy przedmedycznej dla osób, które codziennie prowadzą autobusy i tramwaje. W zajęciach wzięło udział 227 pracowników spółki. To spora grupa, ale w transporcie miejskim nie jest to liczba przypadkowa – za każdym kursem, każdym przystankiem i każdym nagłym zatrzymaniem stoi człowiek, który może jako pierwszy zauważyć zagrożenie.

Program nie ograniczał się do teorii. Uczestnicy ćwiczyli również to, co w chwili próby ma największe znaczenie – szybkie działanie i opanowanie. Wśród najważniejszych elementów znalazły się:

– resuscytacja krążeniowo-oddechowa,
– obsługa defibrylatora AED.

Zajęcia prowadził wykwalifikowany ratownik medyczny, a realizacją szkolenia zajęła się firma Łukasz Jan ŻUK z Brzegu. Taki układ nie pozostawia miejsca na przypadek – w komunikacji miejskiej każdy błąd może kosztować zbyt wiele, a każda dobrze wykonana czynność zwiększa szansę na pomoc jeszcze przed przyjazdem zespołu ratownictwa.

Bezpieczniejszy kurs zaczyna się od człowieka za kierownicą

Dla pasażerów te szkolenia są czymś więcej niż wewnętrznym obowiązkiem pracowników. W praktyce oznaczają większą gotowość załogi do reakcji w sytuacji, gdy ktoś zasłabnie, przestanie oddychać albo będzie potrzebował natychmiastowej pomocy. W miejskim pojeździe liczą się pierwsze minuty, a czasem nawet sekundy. I właśnie dlatego takie przygotowanie ma realną wartość.

MZK podkreśla, że po zakończonym cyklu jego pracownicy są lepiej przygotowani do szybkiego i skutecznego działania w sytuacjach zagrożenia życia i zdrowia. Z perspektywy mieszkańców oznacza to jeden ważny wniosek: bezpieczeństwo w komunikacji miejskiej buduje się nie tylko przez sprawne pojazdy i rozkłady jazdy, ale też przez ludzi, którzy potrafią zachować zimną krew, kiedy dzieje się coś naprawdę poważnego.

na podstawie: MZK Gorzów Wielkopolski.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (MZK Gorzów Wielkopolski). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.