[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 3 (Grupa III): Warta Gorzów Wielkopolski – Ślęza Wrocław 1:1 przed wyjazdem do Katowic

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 3 (Grupa III): Warta Gorzów Wielkopolski – Ślęza Wrocław 1:1 przed wyjazdem do Katowic

Za tydzień Wartę czeka wyjazd do Katowic, a sobotni remis nie daje gorzowianom takiego rozpędu, na jaki liczyli przed kolejnym spotkaniem. Warta Gorzów Wielkopolski zremisowała u siebie ze Ślęzą Wrocław 1:1, choć prowadziła już od 9. minuty. Dla miejscowych kibiców to wynik z niedosytem: gospodarze długo mieli po swojej stronie rezultat, ale w drugiej części meczu wrocławianie odpowiedzieli z rzutu karnego.

Spotkanie rozegrano 26 września w ramach 10. kolejki Betclic 3. Ligi Grupy 3. Przed nim Warta zajmowała dziewiąte miejsce z 13 punktami, a Ślęza była szesnasta i miała siedem punktów. Różnica w tabeli mogła podsycać oczekiwania w Gorzowie, lecz dotychczasowe wyniki Warty nie układały się w prostą serię. W zapowiedzi meczu zwracano uwagę zarówno na jej zwycięstwo w Bytomiu Odrzańskim, jak i wysokie porażki w Rybniku oraz Goczałkowicach.

Na ocenę gorzowskiego zespołu wpływa też letnia przebudowa kadry. Przed spotkaniem przypominano między innymi o odejściu bramkarza Filipa Andrzejewskiego do Puszczy Niepołomice oraz o pozyskaniu Mikołaja Wawrzyniaka, który wcześniej przez pięć sezonów był związany ze Ślęzą. Dla obu klubów był to więc mecz z dodatkowym kadrowym wątkiem, choć o sobotnim wyniku przesądziły wydarzenia na boisku.

Rybicki dał Warcie szybkie prowadzenie

Na pierwszą bramkę nie trzeba było długo czekać. W 9. minucie trafił Krystian Rybicki i Warta objęła prowadzenie 1:0. Z punktu widzenia gospodarzy był to wymarzony początek: zamiast gonić wynik, mogli przez resztę pierwszej połowy bronić zdobytej przewagi. Do zejścia z boiska na odpoczynek rezultat się nie zmienił.

Ten gol miał znaczenie także w szerszym kontekście ostatnich tygodni. Dwa dni przed spotkaniem Jakub Iskra mówił w wywiadzie, że trener Grzegorz Kopernicki oczekuje od zespołu odważnej gry, a przyswojenie nowych rozwiązań wymaga czasu. Szybkie prowadzenie mogło więc cieszyć, ale samo otwarcie wyniku nie wystarczyło, by zamknąć sprawę. Ślęza nadal miała całą drugą połowę, by odpowiedzieć.

Karny Wójcika zmienił wynik

Odpowiedź przyszła w 70. minucie. Robert Wójcik wykorzystał rzut karny i doprowadził do remisu 1:1. To właśnie ten moment rozdzielił sobotnie spotkanie na dwa obrazy widziane z gorzowskich trybun: długo utrzymujące się prowadzenie Warty i ostatnie dwadzieścia minut przy wyniku remisowym. Żadna z drużyn nie zdobyła już bramki, więc gospodarze zakończyli mecz z punktem, choć przez większą jego część byli bliżej zwycięstwa.

Dla Ślęzy ten wyjazdowy remis wpisuje się w istotny szczegół jej sezonu. Przed przyjazdem do Gorzowa wrocławski klub informował, że zespół zdobywał dotąd punkty wyłącznie poza domem. Warta z kolei ponownie nie znalazła sposobu, by pokonać tego rywala. W pięciu ostatnich bezpośrednich spotkaniach gorzowianie odnieśli dwa zwycięstwa, a trzy mecze zakończyły się remisami. Poprzednie starcie, rozegrane w kwietniu we Wrocławiu, przyniosło bezbramkowy wynik.

Remis trudno uznać za przełamanie nierównej formy gospodarzy: w pięciu meczach poprzedzających spotkanie ze Ślęzą Warta raz wygrała, dwukrotnie zremisowała i dwa razy przegrała. Punkt zdobyty z zespołem, który przystępował do tej kolejki z sześcioma punktami mniej, nie daje gorzowianom zwycięskiego impulsu przed wyjazdem do Katowic. Wrocławianie z kolei w następnej kolejce zagrają u siebie z Karkonoszami Jelenia Góra.

Teraz kalendarz szybko skieruje uwagę Warty dalej. 3 października gorzowianie zagrają na wyjeździe ze Spartą Katowice, a tydzień później podejmą Polonię Nysa. Sobotnie 1:1 nie przekreśla niczego przed tymi meczami, ale zostawia jasne zadanie: zamienić prowadzenie z początku spotkania w wynik, który utrzyma się do ostatniego gwizdka.

Warta Gorzów WielkopolskiStatystykaŚlęza Wrocław
1Gole1
Ładuję tabelę…

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji