[SIATKÓWKA] Tauron Liga: ChKS Chełm – Cuprum Stilon Gorzów 2:3. Tie-break dla gości na inaugurację

[SIATKÓWKA] Tauron Liga: ChKS Chełm – Cuprum Stilon Gorzów 2:3. Tie-break dla gości na inaugurację

Przy stanie 13:4 w tie-breaku gorzowianie byli już o krok od zwycięstwa, choć wcześniej dwukrotnie musieli odrabiać stratę w setach. Cuprum Stilon Gorzów wygrał na wyjeździe z ChKS Chełm 3:2 w pierwszej kolejce Tauron Ligi; przed meczem goście zajmowali siódme miejsce w tabeli, gospodarze czternaste, a oba zespoły miały po zero punktów.

Piąty set najlepiej pokazuje, jak zmieniał się ten poniedziałkowy mecz. Po czterech partiach było 2:2, lecz w tie-breaku przewaga przyjezdnych szybko stała się wyraźna. Przy zmianie stron Stilon prowadził 8:3, później wynik urósł do 13:4. ChKS zdobył jeszcze kilka punktów, ale nie zdołał wrócić do gry o zwycięstwo. Dwa ostatnie punkty dla Gorzowa wywalczył Dawid Dulski – najpierw atakiem, potem blokiem. Tablica zatrzymała się na 15:7 dla gości.

Gorzowianie znaleźli odpowiedź po pierwszym secie

Żeby docenić wagę tego tie-breaka, trzeba wrócić do początku spotkania. ChKS otworzył mecz zwycięstwem 25:19. Dla Cuprum Stilonu, który przyjechał do Chełma na ligową inaugurację, oznaczało to konieczność szybkiej reakcji. Różnica sześciu punktów w pierwszej odsłonie była czytelnym sygnałem: samym dobrym nastawieniem goście tego meczu nie wygrają.

Przed drugą partią trener Hubert Henno dokonał zmian i gra gorzowskiego zespołu wyglądała lepiej. Stilon wygrał seta 25:21, doprowadzając do remisu 1:1. W rozstrzygnięciu tej odsłony pomogły też dwa błędy Amirhosseina Esfandiara w jej końcowym fragmencie. Z perspektywy kibiców z Gorzowa ważne było przede wszystkim to, że po trudnym otwarciu drużyna potrafiła odpowiedzieć wynikiem, a nie tylko pojedynczymi udanymi akcjami.

Trzecia partia przyniosła identyczny rezultat: 25:21 dla gości. Tym razem stawką seta było już prowadzenie w całym spotkaniu i to gorzowianie wyszli na 2:1. Dwie kolejne odsłony wygrane różnicą czterech punktów odwróciły obraz meczu po pierwszym secie. Nie oznaczało to jednak, że ChKS nie będzie miał jeszcze nic do powiedzenia. Chełmianie pozostawali w grze i przed własną publicznością dostali szansę, by doprowadzić do piątej partii.

ChKS doprowadził do tie-breaka, Stilon zdobył dwa punkty

Gospodarze wykorzystali tę szansę w czwartym secie. Wygrali 25:21 i wyrównali stan meczu na 2:2. Dla przyjezdnych był to moment wymagający ponownej odpowiedzi: po dwóch zdobytych partiach nie udało się zamknąć spotkania w czterech. Stilon wszedł jednak w tie-breaka zdecydowanie lepiej od rywali. Prowadzenie 8:3, a następnie 13:4 dało mu zapas, którego ChKS nie zniwelował.

Za najlepszego zawodnika meczu uznano Fabiana Drzyzgę. Po spotkaniu zwracał uwagę, że jego zespół źle zaczął, ale z czasem złapał rytm. Taki przebieg widać w samych wynikach setów: od 19:25 na otwarcie, przez dwa zwycięstwa po 25:21, po mocną odpowiedź w piątej partii. Dla przebudowanego Stilonu to udany pierwszy ligowy sprawdzian. Z poprzedniej drużyny pozostali Mateusz Maciejewicz i Wojciech Więcławski, a Drzyzga znalazł się wśród nowych zawodników.

Przed sezonem w gorzowskim klubie za cel minimum wskazywano utrzymanie, a za maksimum – awans do fazy play-off. Poniedziałkowy wynik nie rozstrzyga oczywiście, jak potoczą się rozgrywki, ale daje Stilonowi dwa punkty na start. ChKS za porażkę 2:3 dopisuje jeden. Dla gości to także kolejne zwycięstwo nad chełmianami: w styczniu wygrali z nimi u siebie 3:0 w PlusLidze, choć bilans dwóch spotkań poprzedzających tę inaugurację wynosił po jednym zwycięstwie dla każdej ze stron.

ChKS ChełmStatystykaCuprum Stilon Gorzów
2Sety3
25I set19
21II set25
21III set25
25IV set21
7V set15
14Pozycja7
0Punkty0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły