Gorzowscy uczniowie spotkali słowiańskie straszydła, od Leszego po Południcę.

Gorzowscy uczniowie spotkali słowiańskie straszydła, od Leszego po Południcę.

FOT. Biblioteka w Gorzowie Wielkopolskim

W lesie łatwo zgubić drogę, nad rzeką lepiej uważać, a w samo południe nie każda postać na polu musi być tym, kim się wydaje. Uczniowie gorzowskiej podstawówki sprawdzili, jakie historie kryją się za tymi dawnymi przestrogami - i poznali potwory z rodzimych legend. 👻

  • W Filii nr 3 na Piaskach dawne wierzenia wyszły z mroku
  • Słowiańskie opowieści pokazują, jak dawniej oswajano nieznane

W Filii nr 3 na Piaskach dawne wierzenia wyszły z mroku

27 października 2026 r. uczniowie klasy III ze Szkoły Podstawowej nr 21 odwiedzili Filię nr 3 na Piaskach w Gorzowie Wielkopolskim. Zamiast sięgać po halloweenowe opowieści o zombie i czarownicach, wyruszyli w podróż po świecie słowiańskich demonów i niezwykłych stworzeń.

Rozmowę zaczęli od tego, jak dawniej tłumaczono zjawiska, których nie potrafiono zrozumieć. W opowieściach przodków tajemnicze istoty zamieszkiwały lasy, bagna, rzeki i pola. Jedne miały stać na straży przyrody, inne sprowadzać kłopoty - a wszystkie przypominały, że z nieznanym lepiej obchodzić się ostrożnie. 🌲

Wśród bohaterów spotkania znalazła się Strzyga, która według wierzeń mogła wracać z zaświatów i niepokoić żywych. Była też Baba Jaga, kojarzona z leśną chatką i historiami o zagubionych dzieciach, oraz Leszy - duch lasu zdolny sprowadzić wędrowców na manowce. Uczniowie poznali również Utopca, przed którym należało mieć się na baczności nad wodą, i Południcę, pojawiającą się na polach w samo południe.

Więcej lokalnych informacji z Gorzowa Wielkopolskiego jest na mojgorzow.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na mojgorzow.pl/wydarzenie.

Słowiańskie opowieści pokazują, jak dawniej oswajano nieznane

Każda z tych postaci miała własne obyczaje i słabości. Za strasznymi historiami kryje się więc coś więcej niż dreszcz: opowiadają o tym, jak dawni ludzie wyobrażali sobie siły rządzące światem i ostrzegali przed niebezpieczeństwami codzienności.

Dla trzecioklasistów była to okazja, by odkryć, że po niezwykłe potwory nie trzeba wyprawiać się za ocean. Słowiańskie legendy mają własnych bohaterów - niekiedy groźnych, niekiedy tajemniczych, a zawsze mocno związanych z miejscami, które dobrze znamy: lasem, rzeką czy polną drogą. 📚

na podstawie: Biblioteka w Gorzowie Wielkopolskim.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Biblioteka w Gorzowie Wielkopolskim). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły