[PIŁKA NOŻNA] Stilon Gorzów – Zagłębie Sosnowiec 0:2. Lider Betclic 3. Ligi Grupy 3 (Grupy III) skuteczny przed przerwą

[PIŁKA NOŻNA] Stilon Gorzów – Zagłębie Sosnowiec 0:2. Lider Betclic 3. Ligi Grupy 3 (Grupy III) skuteczny przed przerwą

Między 19. a 34. minutą rozstrzygnęło się sobotnie spotkanie w Gorzowie Wielkopolskim. Stilon Gorzów przegrał u siebie z Zagłębiem Sosnowiec 0:2, tracąc obie bramki jeszcze przed przerwą. Później gospodarze mieli inicjatywę i szanse na poprawienie wyniku, ale lider nie pozwolił odebrać sobie ósmego ligowego zwycięstwa z rzędu.

Mecz 15. kolejki, rozegrany 31 października o godzinie 12, miał wyjątkową oprawę. Trybuny wypełniły się po brzegi, a halloweenowa sceneria dodawała spotkaniu kolorytu. Było więc wszystko, by ten dzień dobrze zapisał się w pamięci gorzowskich kibiców. Zabrakło najważniejszego z ich perspektywy – skuteczności Stilonu i korzystnego wyniku. Goście swoje okazje wykorzystali w pierwszej części, miejscowi później już tego nie odrobili.

Podgórski otworzył wynik, Madej zwiększył straty Stilonu

Pierwszy konkret przyniosła 19. minuta. Maksymilian Podgórski dostał podanie, stanął sam na sam z bramkarzem i wykorzystał tę sytuację. Sosnowiczanie prowadzili 1:0, a gospodarze musieli szukać sposobu na odrobienie strat. Przeciwko drużynie zajmującej pierwsze miejsce w tabeli już taki wynik oznaczał trudne zadanie.

Jeszcze przed upływem kolejnego kwadransa sytuacja gorzowian stała się znacznie gorsza. W 34. minucie Zagłębie wyprowadziło kontrę, którą golem zakończył Leon Madej. Przy stanie 0:2 Stilon potrzebował już nie jednej udanej akcji, lecz co najmniej dwóch, żeby uratować remis. Do zakończenia pierwszej połowy rezultat się nie zmienił.

Te dwa momenty nadały kierunek całemu spotkaniu. Przyjezdni mieli przewagę bramkową, gospodarze zostali z koniecznością jej odrabiania. Nie oznaczało to jednak, że kolejne minuty były wyłącznie oczekiwaniem na ostatni gwizdek. Gorzowianie podjęli próbę powrotu do meczu i w drugiej części to oni częściej nadawali ton wydarzeniom.

Warunki nie ułatwiały przy tym zadania zawodnikom. Madej po spotkaniu zwracał uwagę na trudną murawę i podskakującą piłkę. Jak tłumaczył, boisko różniło się od tego, do którego przywykli piłkarze Zagłębia, i wymagało dodatkowego wysiłku. Sosnowiczanie mimo tych trudności znaleźli sposób na zdobycie dwóch bramek.

Więcej lokalnych informacji z Gorzowa Wielkopolskiego jest na mojgorzow.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na mojgorzow.pl/wydarzenie.

Szansa Andrzejewskiego bez strzału

Stilon po odpoczynku przejął inicjatywę i stworzył kilka okazji, ale nie przełożył ich na choćby kontaktowego gola. Najbardziej wymowna była sytuacja z 74. minuty. Cezary Andrzejewski miał przed sobą już tylko bramkarza, lecz zamiast strzelać, zdecydował się podać w pole karne. Nie było tam żadnego z partnerów.

Dla gospodarzy była to szansa, by jeszcze nadać spotkaniu inny bieg. Gol oznaczałby zmniejszenie straty do jednej bramki; niecelne podanie pozostawiło wynik bez zmian. Ostatecznie gorzowianie nie znaleźli drogi do siatki, a rezultat ustalony w 34. minucie utrzymał się do końca. Sama inicjatywa nie wystarczyła, by odebrać punkty liderowi.

Sobotnia porażka wpisuje się w trudniejszy okres Stilonu. 9 października zespół przegrał z Górnikiem Polkowice 1:4, a Karol Gliwiński ocenił wtedy występ jako najsłabszy w sezonie. Trener nie mógł wówczas prowadzić drużyny z ławki z powodu czerwonej kartki. Z kolei 19 października derby z Odrą Bytom Odrzański skończyły się wynikiem 0:0, mimo przewagi gorzowian. Teraz znów zabrakło bramek.

W ligowym zestawieniu Stilon zajmuje 13. miejsce z 17 punktami, natomiast Zagłębie jest pierwsze z dorobkiem 34 punktów. Ósma kolejna wygrana sosnowiczan pokazuje, z jak regularnym rywalem przyszło mierzyć się gospodarzom. Nie zmienia to jednak miejscowego niedosytu – okazje do poprawienia wyniku były.

Najbliższa możliwość odpowiedzi nadejdzie 7 listopada, gdy Stilon podejmie Stal Brzeg. Potem gorzowian czekają wyjazdy do Goczałkowic Zdroju i Ślęzy Wrocław. Zagłębie już 8 listopada zagra u siebie z Wartą Gorzów, więc jego zwycięska seria ponownie będzie interesować kibiców z naszego miasta. Dla Stilonu najpilniejsze pozostaje jednak własne zadanie: zamienić okazje na gole.

Stilon GorzówStatystykaZagłębie Sosnowiec
0Gole2
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły