[SIATKÓWKA] Cuprum Stilon Gorzów – PGE Projekt Warszawa 0:3. Dwie stracone szanse gospodarzy w Tauron Lidze

[SIATKÓWKA] Cuprum Stilon Gorzów – PGE Projekt Warszawa 0:3. Dwie stracone szanse gospodarzy w Tauron Lidze

Prowadzenie 21:19 w pierwszym secie nie wystarczyło – odwrócony przez gości wynik tej partii okazał się pierwszym bolesnym zwrotem sobotniego meczu, który Cuprum Stilon Gorzów przegrał z PGE Projektem Warszawa 0:3. W spotkaniu trzeciej kolejki Tauron Ligi siódmi w tabeli gospodarze dwukrotnie byli blisko wygrania seta, ale trzeci w zestawieniu warszawianie za każdym razem znajdowali odpowiedź.

Mecz rozegrany 31 października rozpoczął się o godz. 14.00 i zostawił gorzowskich kibiców z poczuciem niedosytu. Sam rezultat może sugerować jednostronne widowisko, tymczasem dwie z trzech partii rozstrzygnęły się różnicą zaledwie dwóch punktów. Stilon miał swoje szanse zarówno na udane otwarcie, jak i na przedłużenie spotkania. Żadnej nie wykorzystał, a goście wygrali kolejno 25:23, 25:18 i 27:25.

Od 21:19 do straconego seta

Pierwsza partia dała gospodarzom konkretną okazję do objęcia prowadzenia w meczu. Przy stanie 21:19 gorzowianie mieli dwa punkty zapasu i perspektywę zakończenia seta po swojej myśli. To właśnie ten fragment najmocniej ustawił dalszą opowieść o sobotnim spotkaniu: Stilon był blisko, lecz najważniejsze piłki padły łupem rywali.

Warszawianie odrobili stratę, a następnie rozstrzygnęli partię wynikiem 25:23. Dla miejscowych oznaczało to utratę nie tylko przewagi punktowej, lecz także szansy na rozpoczęcie meczu od wygranego seta. Projekt wyszedł z trudnego położenia i objął prowadzenie 1:0. Nie był to jeszcze moment rozstrzygający całe spotkanie, ale z perspektywy gospodarzy trudno nie wracać właśnie do tych niewykorzystanych dwóch punktów przewagi.

Drugi set miał już inny przebieg. Przy zagrywce Yuriego Romano przyjezdni zdobyli siedem punktów z rzędu i zbudowali prowadzenie 11:4. Taka seria szybko postawiła gorzowian w trudnym położeniu. Tym razem nie chodziło o kilka piłek rozgrywanych przy niewielkiej różnicy, lecz o konieczność odrabiania wyraźnej straty.

Stilon nie zdołał jej zniwelować i przegrał 18:25. Po dwóch partiach było więc 0:2, a margines błędu gospodarzy skurczył się do minimum. Romano mocno zaznaczył swoją obecność w polu serwisowym, ale jego wkład nie ograniczył się do tego fragmentu. Zakończył spotkanie z 21 punktami i nagrodą MVP, będąc jedną z najważniejszych postaci zwycięskiego zespołu.

Najświeższe wiadomości z Gorzowa Wielkopolskiego czekają na stronie głównej mojgorzow.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.

Dwie piłki setowe i niedosyt Gorzowa

Trzecia odsłona przyniosła jeszcze jedną szansę na zmianę obrazu meczu. Gorzowianie doprowadzili do sytuacji, w której mieli dwie piłki setowe. Wykorzystanie którejś z nich oznaczałoby powrót do gry przy stanie 1:2 w setach i konieczność rozegrania czwartej partii. Stilon nie potrafił jednak zamienić tych okazji na wygraną.

Projekt ponownie poradził sobie w najtrudniejszym fragmencie. Gra na przewagi zakończyła się wynikiem 27:25 dla gości, a cały mecz ich zwycięstwem 3:0. Dla miejscowych najbardziej dotkliwe pozostaje zestawienie pierwszej i trzeciej partii: w jednej mieli prowadzenie 21:19, w drugiej dwie piłki setowe, a mimo to nie zapisali na swoim koncie ani jednego seta.

Kapitan gospodarzy Fabian Drzyzga oceniał później, że w dwóch partiach rozstrzyganych przy niewielkiej różnicy jego drużynie zabrakło sportowej jakości. Z kolei rozgrywający Projektu Jan Firlej dostrzegał fragmenty gry, do której warszawski zespół dąży, ale zaznaczał, że nadal brakuje mu ciągłości. Wynik był więc dla gości korzystniejszy niż ocena całego występu.

Gorzowski zespół pozostaje przy tym drużyną po przebudowie. Przed sezonem 2026/27 dołączył do niego między innymi Drzyzga, a na stanowisku trenera pozostał Hubert Henno. Po wyjazdowym zwycięstwie na inaugurację przyszła domowa porażka z Jastrzębiem Barkom, odnotowana 23 października. Teraz Stilon ponownie musiał przełknąć gorycz przegranej u siebie.

Dla gospodarzy był to także niewykorzystany sposób na poprawienie sytuacji względem wyżej sklasyfikowanego przeciwnika. Warszawianie wywieźli komplet punktów, gorzowianie nie powiększyli dorobku. W ostatnich czterech bezpośrednich spotkaniach Projekt ma trzy zwycięstwa, ale poprzedni mecz, 23 lutego w PlusLidze, Stilon wygrał w Warszawie 3:0. Tym razem identyczny wynik ucieszył drugą stronę – a w Gorzowie zostały przede wszystkim myśli o piłkach, które mogły przedłużyć ten mecz.

Cuprum Stilon GorzówStatystykaPGE Projekt Warszawa
0Sety3
23I set25
18II set25
25III set27
7Pozycja3
0Punkty0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły