Gorzów ma z romską historią więcej wspólnego, niż wielu sądzi

Gorzów ma z romską historią więcej wspólnego, niż wielu sądzi

FOT. UM Gorzów Wielkopolski

W Gorzowie 8 kwietnia nie jest tylko datą z kalendarza. To dzień, który przypomina o kulturze obecnej tu od pokoleń – w muzyce, poezji i miejskiej pamięci. Prezydent Jacek Wójcicki złożył z tej okazji życzenia społeczności romskiej, a w tle rocznicy wyraźnie wybrzmiewają nazwiska, które mocno wpisały się w historię miasta.

  • Rocznica, która prowadzi do kongresu Romów z 1971 roku
  • W Gorzowie romskie nazwiska od dawna są częścią miejskiej pamięci

Rocznica, która prowadzi do kongresu Romów z 1971 roku

Międzynarodowy Dzień Romów obchodzony jest 8 kwietnia i odwołuje się do pierwszego Światowego Kongresu Romów, który odbył się w 1971 roku. To właśnie ta data stała się pretekstem do przypomnienia o tradycji, która przetrwała dzięki przekazywaniu jej z pokolenia na pokolenie.

W święcie chodzi jednak nie tylko o historię, ale też o widoczność i szacunek wobec kultury, która przez wieki rozwijała się w wielu krajach i na różnych kontynentach. Romowie są dziś uznawani za najliczniejszą mniejszość narodową w Europie – liczą około 10 milionów osób i żyją w ponad 50 państwach świata. Mają własny hymn, flagę zatwierdzoną przez ONZ i swojego przedstawiciela w tej organizacji.

„Życzę Państwu dumy z własnej tożsamości i kultury oraz wielu okazji do dzielenia się dziedzictwem tradycji. Różnorodność jest siłą naszego społeczeństwa”.

Takimi słowami Jacek Wójcicki zwrócił się do społeczności romskiej, podkreślając, że otwartość i dialog wyrastają właśnie z umiejętności doceniania odmienności, a nie z jej pomijania.

W Gorzowie romskie nazwiska od dawna są częścią miejskiej pamięci

Ta rocznica ma w Gorzowie Wielkopolskim szczególny ciężar, bo właśnie tutaj mocno odcisnęły się biografie ludzi, którzy współtworzyli obraz romskiej kultury w Polsce. Najbardziej rozpoznawalnym z nich jest Edward Dębicki – kompozytor, muzyk i założyciel zespołu Terno. Od blisko czterech dekad organizuje Międzynarodowe Spotkania Zespołów Cygańskich „Romane Dyvesa”, a od 2007 roku jest honorowym obywatelem Gorzowa Wielkopolskiego.

W miejskiej pamięci ważne miejsce zajmuje też Alfreda Markowska, która w 2017 roku otrzymała tytuł honorowej obywatelki Gorzowa. „Babcia Nońcia” bywa nazywana romską Ireną Sendlerową – podczas wojny uratowała około 50 romskich i żydowskich dzieci. To historia, która wykracza daleko poza symboliczne gesty i pokazuje, jak wiele odwagi kryło się w indywidualnych losach.

Z Gorzowem związana była również Bronisława Wajs-Papusza, poetka, która tu żyła i pisała swoje wiersze. Jej twórczość do dziś przypomina, że romska kultura w tym mieście nie jest tylko tematem rocznicowych wspomnień, ale żywą częścią lokalnej historii.

na podstawie: Urząd Miasta Gorzowa Wielkopolskiego.