[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 3 (Grupa III) – Górnik II Zabrze – Warta Gorzów Wielkopolski 3:1

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 3 (Grupa III) – Górnik II Zabrze – Warta Gorzów Wielkopolski 3:1

W piątkowe południe na stadionie MOSiR w Zabrzu Warta Gorzów Wielkopolski przegrała z Górnikiem II Zabrze 1:3. Do przerwy gospodarze prowadzili 2:0, po zmianie stron gorzowianie na chwilę wrócili do gry, ale ostatecznie punkty zostały na Śląsku.

Górnik II uderzył przed przerwą

Mecz od początku miał tempo, którego można było się spodziewać po młodym, głodnym grania zespole z Zabrza. Górnik II częściej dochodził do piłki, szybciej przenosił ciężar gry i potrafił wykorzystać momenty, gdy obrona Warty zbyt łatwo oddawała przestrzeń przed własnym polem karnym.

Pierwszy cios padł w 13. minucie. Samuel Quainoo ruszył dynamicznie w pole karne i wprowadził sporo zamieszania, a po tej akcji piłka trafiła pod nogi Marcina Płocicy, który otworzył wynik. Gorzowianie próbowali odpowiadać, ale brakowało im precyzji w ostatnim podaniu, a gospodarze nie zamierzali zwalniać.

W 37. minucie było już 2:0. Iwo Świerkot popędził z piłką, zdecydował się na płaski strzał z dystansu i posłał ją tuż przy słupku. To było uderzenie, które podcięło Warcie skrzydła przed przerwą. Warto dodać, że dla Mateusza Posmyka był to mecz szczególny, bo młody napastnik Górnika II mierzył się z byłym klubem z Gorzowa Wielkopolskiego.

Szybka odpowiedź Warty i chłodna końcówka

Po zmianie stron Warta nie zamierzała składać broni. Już w 47. minucie kapitan gości trafił głową i dał sygnał, że ten mecz jeszcze się nie skończył. Przez chwilę można było poczuć, że gorzowianie złapali kontakt i próbują podkręcić tempo, by rzucić się do odrabiania strat.

Nadzieje trwały jednak tylko kilkanaście minut. W 53. minucie D. Skiba wykorzystał kolejny dobry moment gospodarzy i znów ustawił spotkanie pod dyktando Górnika II. Od tej chwili zespół z Zabrza grał już spokojniej, bardziej z rozwagą, nie pozwalając Warcie na serię groźnych ataków.

Największy moment dla gości przyszedł w 74. minucie, kiedy Andrzejczyk obronił rzut karny. To była interwencja, która mogła jeszcze podtrzymać emocje, ale realnie nie odwróciła już losów meczu. Gospodarze dowieźli przewagę do końca i w pełni zasłużenie zapisali na swoim koncie trzy punkty.

Dla Warty to wyjazd, po którym zostaje spory niedosyt. W Gorzowie Wielkopolskim można mieć pretensje przede wszystkim do pierwszej połowy, bo właśnie tam zabrakło większej odwagi i lepszej organizacji. Po przerwie był krótki zryw, był obroniony karny, ale na stadionie MOSiR w Zabrzu to Górnik II okazał się zespołem konkretniejszym i skuteczniejszym.

Górnik II ZabrzeStatystykaWarta Gorzów Wielkopolski
3Gole1