Plac zabaw na Łużyckiej znika z planów. Spór o utrzymanie przesądził

FOT. UM Gorzów Wielkopolski
Na Łużyckiej miało pojawić się miejsce dla dzieci, ale zamiast nowych huśtawek został chłodny rachunek odpowiedzialności. Gorzowski magistrat wycofał projekt z budżetu obywatelskiego, bo nie udało się dopiąć warunku, bez którego inwestycja nie mogła ruszyć. W tle jest jednak coś więcej niż tylko formalność – to powrót do pytania, kto ma dbać o przestrzeń, z której korzystają głównie mieszkańcy jednego kwartału. Historia tego terenu pokazuje, że bez stałej opieki nawet dobrze przyjęty pomysł potrafi szybko stracić sens.
- Stary plac zabaw wraca jako ostrzeżenie
- Uchwały wspólnot zamknęły drogę do budowy
- Miasto zostawia furtkę, ale bez współodpowiedzialności nic nie ruszy
Stary plac zabaw wraca jako ostrzeżenie
Miasto zdecydowało, że nie będzie budować placu zabaw między ulicami Sikorskiego a Łużycką. Powód jest prosty, choć dla rodziców i sąsiadów ma gorzki smak – nie spełniono podstawowych warunków, które miały umożliwić realizację zadania zgłoszonego do budżetu obywatelskiego na 2026 rok.
Od początku wiadomo było, że ten teren nie jest zwykłym miejskim skwerem. Władze Gorzowa Wielkopolskiego prowadziły rozmowy z mieszkańcami i wspólnotami mieszkaniowymi, bo to właśnie one miały wziąć na siebie ciężar utrzymania przyszłej infrastruktury. Bez takiej deklaracji inwestycja nie miała pewnego gruntu pod nogami.
Uchwały wspólnot zamknęły drogę do budowy
Miasto tłumaczy, że przy takich lokalizacjach zasada jest jasna – jeśli przestrzeń służy przede wszystkim jednemu kwartałowi zabudowy, to jej utrzymanie nie może spoczywać wyłącznie na budżecie samorządu. W tym przypadku chodzi o obszar obejmujący 20 nieruchomości mieszkalnych. Zakład Gospodarki Mieszkaniowej deklarował udział w kosztach proporcjonalnie do posiadanych udziałów, ale to nie wystarczyło.
W kolejnych uchwałach wspólnoty wycofały się z przejęcia obowiązków związanych z placem zabaw. W części przypadków stało się to po głosowaniu większości właścicieli lokali. Tym samym zniknął warunek, bez którego miasto nie mogło wejść w inwestycję w formule budżetu obywatelskiego.
Samorząd podkreśla, że w takiej sytuacji uruchomienie zadania byłoby nierozsądne i sprzeczne z zasadami gospodarowania pieniędzmi publicznymi. To stanowisko brzmi sucho, ale w tle widać doświadczenie z tej samej lokalizacji, które mocno zaważyło na obecnej decyzji.
Miasto zostawia furtkę, ale bez współodpowiedzialności nic nie ruszy
Na Łużyckiej nie jest to pierwszy plac zabaw, który miał służyć okolicznym mieszkańcom. Już w 2013 roku powstał tam obiekt sfinansowany z budżetu obywatelskiego. Z czasem jednak zaczął się zużywać, a próby wypracowania wspólnego modelu utrzymania nie przyniosły trwałego efektu. W końcu plac wyłączono z użytkowania, a w 2025 roku został zlikwidowany ze względów bezpieczeństwa.
To właśnie ta historia najmocniej wybrzmiewa dziś w decyzji urzędu. Gdy brakuje stałej opieki, nawet nowa infrastruktura szybko traci wartość, a w skrajnym przypadku staje się ciężarem zamiast udogodnieniem. Dla miasta to argument nie tylko finansowy, lecz także zwyczajnie praktyczny – nikt nie chce powtarzać scenariusza, w którym świeżo oddany teren po latach trzeba zamknąć.
Jednocześnie magistrat nie zamyka sprawy na zawsze. Wskazuje, że możliwe są rozwiązania prawne pozwalające uporządkować status gruntu i nadać mu docelową funkcję. Mowa o dzierżawie albo wykupie, przy czym w grę wchodzi bonifikata sięgająca 95 procent. Warunek pozostaje jednak ten sam – potrzebna jest wspólna decyzja i gotowość do przejęcia odpowiedzialności za miejsce, które ma służyć przede wszystkim najbliższym sąsiadom.
na podstawie: UM Gorzów Wielkopolski.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Gorzów Wielkopolski). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Galeria Hasiora po remoncie. 26 prac dostanie nowy kontekst

Integracyjne igrzyska w Gorzowie znów połączą dzieci w zabawie

Lampiony ze słoików, które w Gorzowie zyskają drugie życie

Mali artyści biorą farby do ręki. W Herbercie szykuje się popołudnie dla dzieci

Zielona sztuka w Gorzowie - szkolne prace mogą przynieść 500 zł

DKK w F6 sięga po książkę o familokach i rozgrzewa rozmowę o pamięci

Wodorowy autobus wyjedzie na gorzowskie linie. W środku nie ma biletomatu

Gorzowska filia nr 4 szykuje rozmowę o książce, która wciąga bez reszty

Słowiańska znów pełna biegaczy – 44. Bieg Słowiański przyciągnął tłumy

MOK umorzy odsetki za odpady. Gorzowianie dostaną decyzje z urzędu

Ferie zimowe 2027 w województwie lubuskim. Uczniowie będą odpoczywać dopiero pod koniec sezonu

Osiem dekad na scenie. Teatr Osterwy świętował jubileusz z premierą i kapsułą czasu

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Gorzowie Wielkopolskim - kontakt, cennik, rejestracja na egzamin

Zakład Gospodarki Mieszkaniowej w Gorzowie Wielkopolskim - kontakt, godziny, awarie, e-BOK
Przydatne dane teleadresowe
- PGE Energia Ciepła Gorzów Wielkopolski - kontakt, pogotowie ciepłownicze, historia elektrociepłowni
- Teatr im. Juliusza Osterwy w Gorzowie Wielkopolskim - kontakt, bilety, godziny kasy
- Lubuski Wojewódzki Konserwator Zabytków - Delegatura w Gorzowie Wielkopolskim: kontakt, dotacje, zgłoszenia
- Specjalistyczny Ośrodek Wsparcia dla ofiar przemocy domowej w Gorzowie Wielkopolskim - kontakt, pomoc i schronienie
- Powiatowy Urząd Pracy w Gorzowie Wielkopolskim - kontakt, godziny, rejestracja bezrobotnych i wsparcie dla pracodawców
- Muzeum Lubuskie im. Jana Dekerta w Gorzowie Wielkopolskim - bilety, godziny, wystawy i dojazd
