Paralimpijski weekend w Gorzowie pokazał sport bez barier

Paralimpijski weekend w Gorzowie pokazał sport bez barier

FOT. UM Gorzów Wielkopolski

Na stadionie, w hali i w parku Górczyńskim przez dwa dni działo się coś więcej niż zwykła sportowa rywalizacja. Gorzów Wielkopolski wszedł w paralimpijski weekend z energią, która przyciągała zarówno zawodników, jak i rodziny z dziećmi. Najpierw była walka o wyniki, potem otwarta zabawa i spotkania z paralimpijczykami. Z tych dwóch odsłon wyłonił się jeden obraz – sport dostępny dla wszystkich.

  • Stadion, hala i lodowisko wypełniły się sportową rywalizacją
  • Piknik w parku Górczyńskim przyciągnął tych, którzy chcieli spróbować sami
  • Rok Sportu bez Barier zyskał wyraźny kształt

Stadion, hala i lodowisko wypełniły się sportową rywalizacją

W sobotę Gorzów stał się areną V Gorzowskiej Spartakiady Paralimpijskiej. Do miasta przyjechało ponad 150 zawodników z niepełnosprawnościami z różnych części Polski, a rywalizacja rozlała się na kilka obiektów jednocześnie – stadion lekkoatletyczny, halę sportową OSiR i lodowisko „Słowianki”.

Startowano w wielu konkurencjach. Na liście znalazły się między innymi lekkoatletyka, tenis stołowy, siatkówka, strzelectwo, boks, boccia i szachy. Zawody miały sportowy ciężar, ale nie brakowało w nich też atmosfery, która zwykle towarzyszy dużym, dobrze zorganizowanym wydarzeniom – skupienia przed startem, emocji przy wyniku i wzajemnego dopingu.

Wokół sportowej części pojawiły się też elementy, które otworzyły spartakiadę na rodziny i przypadkowych przechodniów. Dzieci korzystały z darmowych dmuchańców i strefy zabaw, a całe wydarzenie przybrało charakter miejskiego święta ruchu.

„Celem spartakiady jest nie tylko sportowa rywalizacja, ale także integracja społeczna, promocja aktywności osób z niepełnosprawnościami” – podkreślił Robert Surowiec, przewodniczący Rady Miasta.

Piknik w parku Górczyńskim przyciągnął tych, którzy chcieli spróbować sami

Niedziela przeniosła ciężar wydarzenia do parku Górczyńskiego. Tam odbył się Piknik Paralimpijski, przygotowany jako otwarte i bezpłatne spotkanie. Jego sens był prosty: pokazać sport osób z niepełnosprawnościami nie tylko jako widowisko, ale też jako przestrzeń, do której można wejść bez obaw i bez specjalnego przygotowania.

Na miejscu czekały stanowiska z aktywnościami, które nie wymagały doświadczenia, a raczej ciekawości. Mieszkańcy mogli sprawdzić się w strzelectwie laserowym, tenisie stołowym, bocci, pchnięciu kulą z pozycji siedzącej oraz w szachach plenerowych. Dla najmłodszych przygotowano konkursy, zabawy i strefę rekreacyjną, dzięki czemu piknik nie był tylko pokazem dyscyplin, ale także rodzinnym popołudniem.

Duże zainteresowanie wzbudzały spotkania z paralimpijczykami. To właśnie tam padały pytania o trening, codzienność i drogę do startów na najwyższym poziomie. Takie rozmowy zwykle robią większe wrażenie niż oficjalne hasła, bo pokazują wysiłek, który stoi za każdą próbą i każdym wynikiem.

„Uroczyste otwarcie wydarzenia nawiązywało do ceremonii Igrzysk Paralimpijskich” – zaznaczyła Anna Rajska Pura, dyrektor biura Gorzowskiego Związku Sportu Niepełnosprawnych „START”.

Rok Sportu bez Barier zyskał wyraźny kształt

Oba wydarzenia połączono z uchwalonym przez Radę Miasta Rokiem Sportu bez Barier. Właśnie tu widać było, że nie chodzi wyłącznie o symboliczny zapis w kalendarzu, ale o konkretne działania: zawody, pokazowe aktywności, spotkania i możliwość bezpośredniego wejścia w świat paralimpizmu.

Weekend paralimpijski zostawił po sobie coś więcej niż wyniki i frekwencję. Dla jednych był sportową próbą, dla innych pierwszym kontaktem z dyscyplinami, o których na co dzień mówi się niewiele. Dla miasta – ważnym sygnałem, że integracja może mieć bardzo praktyczny wymiar, a sport naprawdę da się urządzić tak, by nie zostawiać nikogo z boku.

na podstawie: UM Gorzów Wielkopolski.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Gorzów Wielkopolski). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.