Helena Grolewska z Gorzowa skończyła 100 lat. Jej historia zaczęła się we Francji

Helena Grolewska z Gorzowa skończyła 100 lat. Jej historia zaczęła się we Francji

FOT. Urząd Miasta Gorzowa Wielkopolskiego

W dniu setnych urodzin Heleny Grolewskiej spotkały się rodzinne wspomnienia i gratulacje od przedstawicieli władz. Jubilatka urodziła się we Francji, dzieciństwo spędziła w Grodzisku Wielkopolskim, a dorosłe życie związała z Gorzowem Wielkopolskim. Wiceprezydent Małgorzata Domagała przekazała jej życzenia w imieniu prezydenta miasta.

  • Od Dourges do Gorzowa Wielkopolskiego
  • Stulecie na tle wojennej historii

Od Dourges do Gorzowa Wielkopolskiego

Helena Grolewska z domu Nolka urodziła się 15 października 1926 roku w Dourges we Francji. Dziesięć lat później przyjechała z rodziną do Polski. Zamieszkali w Grodzisku Wielkopolskim. Helena miała pięciu braci i dwie siostry.

Do Gorzowa przyjechała później, odwiedzając rodzinę. Wtedy poznała przyszłego męża Leona. Para wzięła ślub 24 czerwca 1947 roku, a następnie zamieszkała przy ulicy Kosynierów Gdyńskich. Wspólnie wychowali dwoje dzieci – syna Leszka i córkę Mirosławę.

W dniu jubileuszu Helenę Grolewską odwiedzili przedstawiciele władz państwowych i samorządowych. Gratulacje oraz życzenia przekazała jej Małgorzata Domagała, wiceprezydent Gorzowa Wielkopolskiego, działając w imieniu prezydenta miasta.

„Kolejnych stu lat w zdrowiu, w szczęściu, w otoczeniu najbliższych” – życzyła Helenie Grolewskiej wiceprezydent Gorzowa Wielkopolskiego Małgorzata Domagała.

Stulecie na tle wojennej historii

Życiorys jubilatki obejmuje wydarzenia całego stulecia polskiej historii. W 1939 roku, po wkroczeniu Niemiec do Polski, trzynastoletnia Helena została skierowana do pracy w gospodarstwie należącym do Niemca. Zajmowała się tam pracą do jesieni 1940 roku. Później trafiła do niemieckiej rodziny w Grodzisku Wielkopolskim, gdzie opiekowała się dziećmi aż do wyzwolenia w 1945 roku.

Po wojnie nie pracowała zawodowo. Prowadziła dom i zajmowała się rodziną, a utrzymanie gospodarstwa zapewniał jej ojciec, który był maszynistą. Jej mąż Leon zmarł w 2012 roku.

Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Gorzowie Wielkopolskim Mirosława Winnicka podkreśliła, że sto lat życia oznacza nie tylko wyjątkowy wiek, lecz także ogrom doświadczeń – od trudnych wydarzeń wojennych po rodzinne chwile szczęścia.

„Pani dane było przeżyć cały wiek w naszej polskiej historii, doświadczyć trudów i radości z nim związanych” – powiedziała kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Mirosława Winnicka.

Setne urodziny Heleny Grolewskiej stały się okazją do przypomnienia jej rodzinnej drogi, która prowadziła przez Francję i Grodzisk Wielkopolski do Gorzowa. W tym wieku osobista biografia obejmuje historię kilku pokoleń – także tych, które jubilatka wychowała i których losy obserwowała przez dziesięciolecia.

na podstawie: Urząd Miasta Gorzowa Wielkopolskiego.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Gorzowa Wielkopolskiego). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji