Azorki czekają na zmianę. Miasto ma już plan, ale inwestycja idzie etapami

FOT. UM Gorzów Wielkopolski
W Gorzowie temat schroniska „Azorki” nie zniknął po petycji – przeciwnie, dostał konkretną odpowiedź i pierwszy czytelny harmonogram. Za poparciem dla zmian stanęło około 3800 osób, a miasto zapewnia, że nie odkłada sprawy na później, tylko prowadzi ją krok po kroku. To właśnie tempo i skala prac najbardziej interesują dziś tych, którym zależy na szybkiej poprawie warunków dla zwierząt.
- Po petycji przyszła odpowiedź i lista już wykonanych prac
- Zamiast rozproszonych budynków ma powstać jeden ocieplany moduł
Po petycji przyszła odpowiedź i lista już wykonanych prac
Miasto podkreśla, że dobrostan zwierząt w schronisku „Azorki” jest jednym z ważnych zadań samorządu, a postulaty podpisanych pod apelem nie stoją w sprzeczności z tym, co już wcześniej było realizowane. Władze wskazują, że poprawa warunków nie może być akcją doraźną. To proces, który trzeba uporządkować formalnie i sfinansować tak, by zmiany nie rozpadły się po sezonie czy jednej kadencji.
W ostatnich latach w schronisku prowadzono prace, które miały poprawić codzienne funkcjonowanie obiektu. Wśród nich znalazły się przygotowanie dokumentacji projektowej, rozpoczęcie budowy zaplecza socjalno-biurowego, modernizacja części infrastruktury oraz działania techniczne wpływające na warunki bytowe psów. Z miejskiego punktu widzenia to nie są wielkie gesty, tylko kolejne elementy większej układanki, bez której trudno mówić o trwałej poprawie.
Zamiast rozproszonych budynków ma powstać jeden ocieplany moduł
Największa zmiana dotyczy samej koncepcji rozbudowy. Pierwotny plan został zastąpiony rozwiązaniem prostszym i bardziej funkcjonalnym. Miasto chce postawić jeden modułowy, ocieplany budynek z boksami i wybiegami, zamiast rozdzielać inwestycję na kilka osobnych obiektów. Taki wariant ma być bardziej praktyczny w użytkowaniu i lepiej odpowiadać realnym potrzebom schroniska.
Ta decyzja miała jednak swoją cenę. Zmiana projektu oznaczała konieczność ponownego przejścia części procedur administracyjnych, a to naturalnie wydłużyło cały proces. Według aktualnych założeń w 2026 roku mają zakończyć się formalności i przygotowanie dokumentacji projektowej. Od 2027 roku możliwa ma być realizacja pierwszego etapu, a kolejne części przedsięwzięcia, w tym następny ogrzewany budynek, mają pojawiać się w następnych latach.
Miasto równocześnie szuka zewnętrznych pieniędzy, które mogłyby przyspieszyć roboty. To ważne także dlatego, że „Azorki” nie są jedyną inwestycją, która czeka na środki. Samorząd przypomina, że równolegle prowadzi także inne zadania związane z infrastrukturą, edukacją i bezpieczeństwem. Właśnie dlatego rozbudowa schroniska ma być prowadzona odpowiedzialnie, bez obietnic szybszych, niż pozwala budżet.
na podstawie: Urząd Miasta Gorzowa Wielkopolskiego.
Ostatnie Artykuły

Azorki czekają na zmianę. Miasto ma już plan, ale inwestycja idzie etapami

Rakietowa fabryka dostała zielone światło – Gorzów wchodzi w nowy etap

Michał Woroch w Gorzowie - historia podróży, która zaczyna się w głowie

Między Małyszyńską a Trasą Zgody przestrzeń ma wreszcie dostać jasne reguły

Wieczorny pochód w centrum Gorzowa zatrzyma tramwaje i rozbije rozkład jazdy

Dżungla w centrum Gorzowa - rodzinne warsztaty, które rozbudzą ciekawość

Rodzinne eksperymenty z wodą w SOWA - Archimedes wchodzi do gry

F14 zaprasza na rozmowę o „Lekcjach chemii” w Gorzowie

Jednorożce w Bibliotece Herberta - przedszkolaki wchodzą do bajki

Gorzowska biblioteka znów odpali kino z charakterem. W centrum będzie „Buntownik z wyboru”

Romskie głosy w Gorzowie - wieczór o pamięci, historii i teraz

Gorzowskie autobusy zwolnią na Wielkanoc. Część linii pojedzie rzadziej, część zniknie z tras

Padok Pegaza znów rozstawi literacki namiot w Bibliotece Herberta

