Dyplomaci poznali gospodarczy Gorzów i usłyszeli mocny sygnał dla inwestorów

Dyplomaci poznali gospodarczy Gorzów i usłyszeli mocny sygnał dla inwestorów

FOT. UM Gorzów Wielkopolski

W Filharmonii Gorzowskiej pojawiły się osoby, od których często zaczyna się droga do dużych decyzji gospodarczych. Radcy handlowi i attaché piętnastu państw przyszli tu zobaczyć, jak Gorzów pokazuje swoje atuty inwestycyjne, a potem ruszyli także do zakładu TPV Displays Polska. Tego dnia nie chodziło o kurtuazyjną wizytę, lecz o konkretny sygnał wysłany w stronę zagranicznych partnerów.

  • W Filharmonii padły słowa o potencjale, który ma pracować na kolejne inwestycje
  • Prezydent wskazał na inwestycje zagraniczne jako jeden z motorów rozwoju
  • TPV Displays Polska jako jeden z punktów pokazujących przemysłowy obraz miasta

W Filharmonii padły słowa o potencjale, który ma pracować na kolejne inwestycje

Do Gorzowa przyjechały delegacje z Irlandii, Portugalii, Chin, Cypru, Węgier, Rumunii, Mołdawii, Grecji, Malty, Gruzji, Pakistanu, Indii, Wietnamu i Indonezji. Spotkanie odbyło się w ramach szerszej wizyty po regionie, a Gorzów był jednym z trzech przystanków obok Zielonej Góry i Nowej Soli. Dla miasta to ważny sygnał, bo właśnie takie rozmowy potrafią otworzyć drogę do kolejnych kontaktów biznesowych.

Andrzej Szumowski, wiceprezes Krajowej Izby Gospodarczej, podkreślał wyjątkowy charakter tej wizyty. Jak zaznaczył, była to pierwsza taka obecność na Ziemi Lubuskiej, a region zrobił na gościach dobre wrażenie. W jego słowach wybrzmiało przede wszystkim to, że potencjał już tu jest i może przełożyć się na większe inwestycje.

„To jest wyjątkowa wizyta, bo po raz pierwszy na Ziemi Lubuskiej” – mówił Andrzej Szumowski.
„Ziemia Lubuska ujęła gościnnością, profesjonalizmem i przede wszystkim potencjałem”.

Prezydent wskazał na inwestycje zagraniczne jako jeden z motorów rozwoju

W trakcie wizyty prezydent Jacek Wójcicki mówił wprost, że Gorzów rozwija się w dużej mierze dzięki kapitałowi z zewnątrz. Przypomniał, że przedstawiciele ambasad mogą mieć realny wpływ na decyzje podejmowane w swoich krajach, dlatego takie spotkania nie są jedynie oficjalną wizytówką miasta, ale elementem budowania gospodarczych relacji.

„Gorzów bardzo mocno się rozwija, przede wszystkim dzięki inwestycjom zagranicznym” – podkreślił Jacek Wójcicki.
„Mogliśmy zaprezentować nasze mocne strony”.

Prezydent dodał też, że liczy na dalszy efekt tej wizyty, bo – jak zaznaczył – pokazana podczas spotkania energia ma „popłynąć w świat”. W praktyce oznacza to próbę przyciągnięcia kolejnych firm, partnerów i projektów, które mogą osadzić się tu na dłużej niż na jeden sezon gospodarczy.

TPV Displays Polska jako jeden z punktów pokazujących przemysłowy obraz miasta

Dyplomaci odwiedzili również TPV Displays Polska, czyli jeden z zakładów, który ma pokazać przemysłowe zaplecze Gorzowa bez ozdobników i deklaracji. To właśnie takie miejsca najlepiej tłumaczą zagranicznym gościom, z jakim rynkiem mają do czynienia: z miastem, które nie tylko mówi o potencjale, ale potrafi go pokazać na konkretnej hali i przy konkretnych procesach produkcyjnych.

W spotkaniu uczestniczyli także przedstawiciele instytucji gospodarczych i samorządowych, w tym senator Władysław Komarnicki, wicemarszałek województwa lubuskiego Hubert Harasimowicz, prezes Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Tomasz Pisarek, wiceprezes tej strefy Magdalena Hilszer, dyrektor Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa Marek Halasz oraz prezes Gorzowskiego Ośrodka Technologicznego Jacek Gumowski. Nad całością czuwał Andrzej Szumowski z Krajowej Izby Gospodarczej.

Wydarzenie odbyło się w ramach programu „Study Visit to the Regions”, prowadzonego od 2016 roku przez Klub Radców Handlowych przy Krajowej Izbie Gospodarczej we współpracy z urzędami marszałkowskimi. Dla Gorzowa to kolejny krok w budowaniu widoczności na mapie miejsc, które chcą przyciągać inwestorów nie hasłem, lecz zapleczem i rozmową z ludźmi mającymi wpływ na decyzje gospodarstw i rządów swoich państw.

na podstawie: Urząd Miasta Gorzowa Wielkopolskiego.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Gorzów Wielkopolski). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.