Gorzów zagrał mocno - rekordowe 13 500 zł za prezydenckie śniadanie podczas WOŚP

Tłum na Starym Rynku, muzyka i aukcyjne emocje - tak wyglądał 34. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gorzowie. Mieszkańcy mieli okazję licytować nietypowe przedmioty i przeżyć miejskie chwile, które zostaną przeliczone na wsparcie dla dzieci. Sztab działający przy Klubie u Szefa poinformował o wstępnych wynikach, a niektóre licytacje przeszły oczekiwania organizatorów.
- Gorzów podsumowuje zbiórkę i największe licytacje
- WOŚP w mieście - bieg, wolontariusze i cel zbiórki
Gorzów podsumowuje zbiórkę i największe licytacje
W pierwszych podliczeniach Sztabu Klub u Szefa organizatorzy wskazali, że do tej pory zebrano około 440 000 zł. To wynik z puszek i datków na scenie; aukcje internetowe wciąż trwają i będą zwiększać ostateczną sumę. Najgłośniej na rynku było podczas licytacji scenicznych, które łącznie przyniosły blisko 50 000 zł.
Na uwagę zasłużyły najwyższe wylicytowane pozycje:
- 13 500 zł - śniadanie na ostatnim piętrze „Przemysłówki” przekazane przez Jacek Wójcicki,
- 6 900 zł - kevlar przekazany przez Oskar Paluch,
- 3 500 zł - wycieczka do Żagania z wojewodą Marek Cebula,
- 1 000 zł - replika okularów Jurek Owsiak (wylicytowana przez Jacek Wójcicki),
- 600 zł - koszulka z autografami siatkarzy Cuprum Stilon Gorzów,
- 200 zł - miejskie gadżety promocyjne,
- 200 zł - voucher na dyrygowanie Gorzowską Orkiestrą Dętą przy otwarciu nowej siedziby Miejskiego Centrum Kultury.
Na scenie wystąpili miejscowi wykonawcy, wśród nich tancerze z zespołu Trans, uczniowie Prywatnej Szkoły Muzycznej Huberta Zbiorczyka, formacja z I LO Looking down rabbit hole oraz zespoły Urząd Bezpieczeństwa, Podróbka i Blackend.
WOŚP w mieście - bieg, wolontariusze i cel zbiórki
W niedzielę ulice miasta zapełnili wolontariusze z Klubu u Szefa, którzy razem z „mini” sztabem z I Liceum Ogólnokształcącego i wolontariuszami z gminy Deszczno kwestowali na rzecz orkiestry. Tradycyjnie odbył się także bieg „policz się z cukrzycą” organizowany przez Sebastian Wierzbicki – tym razem trasa wiodła przez park Kopernika.
Celem 34. finału było wsparcie diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych, znane pod hasłem „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”. Organizatorzy przypominają, że taka pomoc to realne wsparcie dla około 1,2–1,5 miliona dzieci z problemami gastroenterologicznymi w Polsce, gdzie konieczna jest zarówno lepsza diagnostyka, jak i nowoczesny sprzęt poprawiający wyniki leczenia, także w przypadkach wymagających wsparcia chirurgicznego.
Wciąż trwające aukcje internetowe mogą jeszcze powiększyć wynik gorzowskiego finału. Dla mieszkańców to szansa, by włączyć się do akcji nie tylko symbolicznie, ale i praktycznie – każda złotówka przekłada się na sprzęt i diagnozy, które trafiają do najmłodszych pacjentów.
na podstawie: UM Gorzów Wielkopolski.
Autor: krystian

