Gravelowe derby dla Zielonej Góry – Gorzów odpowiedział mocnym finiszem

Gravelowe derby dla Zielonej Góry – Gorzów odpowiedział mocnym finiszem

FOT. UM Gorzów Wielkopolski

Na trasach poprowadzonych przez całe Lubuskie rowerowa rywalizacja nie miała nic wspólnego z rekreacyjną przejażdżką. W pierwszej edycji Gravelowych Derbów Lubuskich lepsza okazała się Zielona Góra, która wygrała z Gorzowem 132:78. Wynik był wyraźny, ale po stronie gorzowian zostało kilka sportowych argumentów, które pokazują, że walka o derby wcale nie skończyła się na jednym finiszu.

  • Najdłuższy odcinek przechylił szalę na stronę Zielonej Góry
  • Gorzów nie zniknął z tabeli, bo punkty zbierał na kilku frontach
  • Krótsze trasy też przyniosły gorzowskie akcenty

Najdłuższy odcinek przechylił szalę na stronę Zielonej Góry

O zwycięstwie zdecydował przede wszystkim najdłuższy, 298-kilometrowy dystans. To tam zawodnicy z Zielonej Góry zbudowali przewagę, która później już tylko rosła. W klasyfikacji derbowej zajęli cztery pierwsze miejsca, a w sześciu czołowych, punktowanych pozycjach znalazło się ich aż pięć.

Najlepsi na mecie byli:

  • Marcel Ogrodowczyk – 10:15:00
  • Karol Zawierucha – 10:15:10
  • Przemysław Burzych – 10:15:20

Dopiero za tą trójką pojawili się kolejni kolarze z Zielonej Góry. Gorzowianie w tej stawce musieli uznać wyższość rywali, choć sam przebieg rywalizacji był znacznie bardziej zacięty, niż sugeruje końcowy wynik drużynowy.

Gorzów nie zniknął z tabeli, bo punkty zbierał na kilku frontach

Najlepszym zawodnikiem z Gorzowa w klasyfikacji derbowej był Piotr Kozłowski. Z czasem 10:46:52 zajął szóste miejsce i przyniósł miastu 15 punktów. Tuż za nim finiszował Tomasz Kołogryw, a w pierwszej dziesiątce znalazła się też Marta Balcerzak, która była najwyżej sklasyfikowaną kobietą z Gorzowa.

Jej rezultat, 11:20:50, dał dziesiąte miejsce w całej klasyfikacji derbowej. To ważny sygnał, bo w gravelu liczy się nie tylko surowa moc, ale też wytrzymałość, odporność na warunki i umiejętność utrzymania tempa przez wiele godzin.

Na dystansie 298 km gorzowianie pokazali zresztą, że potrafią też walczyć o indywidualne zwycięstwa. W męskiej kategorii triumfował Piotr Kozłowski, a za nim uplasowali się Ernest Kaiser i Bartosz Bandura. To właśnie ten wynik był jednym z najbardziej wyrazistych śladów po stronie Gorzowa.

Krótsze trasy też przyniosły gorzowskie akcenty

Mocne ściganie nie kończyło się na najdłuższym dystansie. Na trasie 159 km, prowadzącej z Gorzowa do Świebodzina i z powrotem, gorzowscy zawodnicy również pokazali wysoki poziom. Wśród mężczyzn najszybsi byli:

  • Mariusz Gil – 4:51
  • Karol Frydrych – 4:51
  • Paweł Mazgoła – 5:27

W rywalizacji kobiet najlepsze wyniki uzyskały:

  • Katarzyna Dawidowicz – 6:52
  • Diana Brylak – 7:20
  • Anna Bielenda – 8:00

Pierwsza edycja zawodów odbywała się w trudnych warunkach pogodowych, co tylko podniosło poprzeczkę. Gravel nie wybacza błędów, a na takich trasach widać od razu, kto ma nogę, kto charakter, a kto umie przetrwać momenty kryzysu.

„Niezależnie od wyniku każdy z nich pokazał charakter, determinację i prawdziwą kolarską pasję” – podkreślił Dawid Kuraszkiewicz, dyrektor Wydziału Sportu Urzędu Miasta.

To zdanie dobrze oddaje sens tych zawodów. Puchar pojechał do Zielonej Góry, ale Gorzów wrócił z derbami z czymś równie cennym – widocznym sportowym potencjałem i kilkoma rezultatami, które w kolejnych odsłonach mogą jeszcze namieszać w klasyfikacji.

na podstawie: UM Gorzów Wielkopolski.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Gorzów Wielkopolski). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.