Najem dla Wydziału Edukacji nie wziął się znikąd. Urząd wyjaśnia tło sprawy

Najem dla Wydziału Edukacji nie wziął się znikąd. Urząd wyjaśnia tło sprawy

Za kosztami najmu w Gorzowie stoi nie pojedyncza decyzja, lecz konieczność szybkiego przeniesienia całych wydziałów. Urząd Miasta wyjaśnia, że po opuszczeniu budynku przy Okólnej trzeba było natychmiast zadbać o ciągłość obsługi mieszkańców. Tymczasowe biura miały tylko przeczekać remont Przemysłówki, gdzie docelowo trafił Wydział Edukacji. Miasto podkreśla też, że umowy obejmowały całe powierzchnie biurowe, a nie koszty jednej osoby.

  • Z Okólnej trzeba było wyjść szybciej, niż planowano
  • Umowy obejmowały całe biura, a nie jedno biurko
  • Przemysłówka ma zamknąć okres prowizorki

Z Okólnej trzeba było wyjść szybciej, niż planowano

Wcześniej w budynku przy ulicy Okólnej mieściły się siedziby Wydziału Edukacji i Wydziału Kultury. Nieruchomość należy do Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego, który potrzebował jej na własne cele. To właśnie dlatego samorząd musiał szukać nowego miejsca w trybie pilnym, bez luksusu długiego planowania i bez czasu na wygodne przenosiny.

W takich warunkach priorytet był prosty – utrzymać pracę wydziałów, które na co dzień obsługują mieszkańców. Z perspektywy urzędu chodziło więc nie o „dodatkowy wydatek”, ale o zabezpieczenie podstawowego działania administracji, która nie mogła na dłużej zniknąć z obiegu.

Umowy obejmowały całe biura, a nie jedno biurko

Miasto zwraca uwagę, że wynajęte pomieszczenia miały służyć funkcjonowaniu całego wydziału, a nie jednej konkretnej osobie. Wartość podpisanych umów odnosi się do pełnego okresu najmu, więc na liczby trzeba patrzeć w szerszym kontekście – wraz z metrażem, czasem trwania i zakresem potrzeb.

W odpowiedzi przygotowanej przez Urząd Miasta Gorzowa Wielkopolskiego pojawia się też ważny wniosek: przy takich warunkach najmu stawki nie wyglądają na nadzwyczajne ani oderwane od rynku. Samorząd podkreśla, że rozwiązanie miało po prostu pozwolić sprawnie zabezpieczyć pracę urzędu, zanim zakończy się remont kolejnej siedziby.

Przemysłówka ma zamknąć okres prowizorki

Docelowym miejscem dla Wydziału Edukacji ma być budynek Przemysłówki, po zakończeniu remontu. To tam urząd kierował swoje plany od początku, traktując wynajęte powierzchnie jako etap przejściowy, a nie trwały adres. Taki układ pozwalał utrzymać ciągłość pracy i uniknąć przerwy w obsłudze spraw, które dla mieszkańców często nie mogą czekać.

Miasto zaznacza również, że cała procedura była prowadzona zgodnie z obowiązującymi zasadami i w sposób przejrzysty. W tle zostaje więc nie tylko sam koszt najmu, ale i szerszy obraz sytuacji: przymusowe opuszczenie dotychczasowej siedziby, szybkie znalezienie zastępczych pomieszczeń oraz powrót do docelowego miejsca po remoncie.

na podstawie: Urząd Miasta Gorzowa Wielkopolskiego.