Upał nie zatrzymał biegaczy. Nadwarciańska Dycha znów w mocnym tempie

Upał nie zatrzymał biegaczy. Nadwarciańska Dycha znów w mocnym tempie

FOT. Urząd Miasta Gorzowa Wielkopolskiego

Blisko 400 osób stanęło na starcie XI Gorzowskiej Nadwarciańskiej Dychy, choć już przed południem temperatura przekraczała 30 stopni. Na trasie prowadzącej przez centrum i wzdłuż Warty liczyły się nie tylko sekundy, ale też odporność na skwar i umiejętność równego biegu w trudnych warunkach. Tego dnia meta była dla wielu równie ważna jak sam wynik.

  • Gdy asfalt rozgrzał się do czerwoności, trasa wciąż wiodła przez serce miasta
  • Michał Hulewicz obronił zwycięstwo, a na mecie padły mocne czasy

Gdy asfalt rozgrzał się do czerwoności, trasa wciąż wiodła przez serce miasta

Nadwarciańska Dycha od lat uchodzi za najważniejszy bieg uliczny w Gorzowie i także tym razem przyciągnęła mocną stawkę. Uczestnicy mieli do pokonania dwa okrążenia po pięć kilometrów każde, a więc dystans, który sam w sobie wymaga tempa i rozsądku. W upale takie połączenie staje się jeszcze trudniejsze, bo organizm szybciej oddaje siły, a każdy kilometr waży więcej niż zwykle.

Bieg poprowadzono ulicami centrum oraz wzdłuż Warty. To właśnie ten układ trasy nadaje zawodom charakter, który łączy miejską energię z rytmem nadrzecznego odcinka. Dla kibiców to czytelny obraz rywalizacji, dla samych biegaczy – sprawdzian kondycji, głowy i umiejętności gospodarowania tempem.

Michał Hulewicz obronił zwycięstwo, a na mecie padły mocne czasy

Najlepiej wśród mężczyzn poradził sobie Michał Hulewicz z Gorzowa. Obronił zwycięstwo sprzed roku i pokonał dystans w 33 minuty i 46 sekund, czyli szybciej niż w poprzedniej edycji o ponad pół minuty. W takich warunkach to wynik, który robi wrażenie nie tylko na tle stawki, lecz także wobec pogody.

Za nim finiszowali:

  • Mikołaj Czeronek z Wrocławia – 34:15
  • Patryk Sochocki z Żagania – 34:31

W rywalizacji kobiet pierwsze miejsce zajęła Natalia Semenovych z Ukrainy, uzyskując 37:18. Na podium znalazły się też:

  • Katarzyna Ślusarczyk z Gorzowa – 40:32
  • Wioletta Kuczyńska z Przytocznej – 41:25

Dla gorzowskiego biegu to kolejny dowód, że nawet bardzo trudne warunki nie potrafią wytrącić z rytmu tych, którzy przyjeżdżają tu po sportową walkę. Jak podaje Wydział Sportu, tegoroczna edycja pokazała przede wszystkim jedno – na mecie liczył się hart, a nie komfort.

na podstawie: UM Gorzów Wielkopolski.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Gorzowa Wielkopolskiego). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.